

Zakupy z odroczoną płatnością to już pożyczka?
Jeszcze kilka lat temu finansowanie zakupów konsumenckich wiązało się przede wszystkim z licznymi procedurami bankowymi, koniecznością przedstawienia odpowiednich dokumentów oraz oczekiwaniem na decyzję kredytową. Dziś model ten wygląda zupełnie inaczej. Wystarczy kilka kliknięć w aplikacji mobilnej, aby nabyć odzież, elektronikę czy kosmetyki, a obowiązek zapłaty odsunąć w czasie o kilkadziesiąt dni. Usługi typu „buy now, pay later” (BNPL), określane jako płatności odroczone, stały się jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku finansowego.
Mechanizm działania jest prosty – konsument otrzymuje towar natychmiast, natomiast płatność następuje po określonym czasie, najczęściej po 30 dniach lub w systemie ratalnym. Cały proces odbywa się bez konieczności wizyty w banku i bez rozbudowanych formalności. Właśnie w tej łatwości tkwi jednak największe zagrożenie. Odroczenie płatności sprawia, że granica pomiędzy zwykłym zakupem a zaciągnięciem zobowiązania finansowego staje się coraz mniej wyraźna. Konsument nie odczuwa bowiem natychmiastowego uszczuplenia budżetu, przez co łatwiej podejmuje spontaniczne decyzje zakupowe, nie analizując realnie swoich możliwości finansowych.
Pokolenie młode – a już zadłużone
Szczególnie podatne na ten mechanizm pozostaje młode pokolenie, funkcjonujące w rzeczywistości handlu elektronicznego, aplikacji mobilnych i natychmiastowej dostępności usług finansowych. Dla wielu młodych osób płatności odroczone stają się pierwszym kontaktem z zadłużeniem. Pojedyncze zobowiązania wydają się niewielkie i łatwe do spłaty, jednak problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają się kumulować. W praktyce wystarczy kilka aktywnych płatności odroczonych, aby konsument utracił kontrolę nad wysokością swoich zobowiązań.
Dynamiczny rozwój usług BNPL rodzi również istotne pytania dotyczące ochrony konsumenta. Tego rodzaju usługi funkcjonują bowiem na pograniczu klasycznego kredytu konsumenckiego oraz nowoczesnych instrumentów płatniczych. W efekcie wielu użytkowników nie postrzega ich jako rzeczywistego zobowiązania finansowego, lecz jako wygodne narzędzie zakupowe.
Mimo iż płatności odroczone reklamowane są jako rozwiązania wygodne i pozbawione dodatkowych kosztów, opóźnienia w spłacie mogą prowadzić do naliczania opłat, odsetek oraz negatywnych wpisów w historii kredytowej. W skrajnych przypadkach nagromadzenie wielu drobnych zobowiązań może doprowadzić do trwałych problemów finansowych, a nawet niewypłacalności konsumenta.
Ryzykowne zobowiązania finansowe
Płatności odroczone bez wątpienia stanowią wygodne rozwiązanie dla współczesnych konsumentów i odpowiadają na potrzeby niezwykle szybko rozwijającej się gospodarki cyfrowej. Nie można jednak pomijać ryzyka, jakie wiąże się z łatwością zaciągania zobowiązań finansowych, szczególnie przez osoby młode, często nieposiadające jeszcze odpowiedniej świadomości ekonomicznej, dla których jest to pierwsze zetknięcie ze światem finansów.
Autor artykułu: apl. radc. Wiktoria Gibała z Pledziewicz Kancelaria




